Driven — K.Brombery

Posted on
http://czytamysobie.pl/2015/07/12/driven-k-brombery/
Dri­ven

 

     Pew­na siebie i nieza­leż­na kobi­eta spo­ty­ka na swo­jej drodze przys­to­jnego mężczyznę, który wprowadza do jej życia sporo zamiesza­nia. Ona chce nad wszys­tkim panować, jest zor­ga­ni­zowa­nia, ułożona. On spraw­ia, że ta kobi­eta traci kon­trolę nad wszys­tkim. Czy ten mężczyz­na potrafi dać Rylee to, czego najbardziej potrze­bu­je, czyli sta­bi­liza­cję i poczu­cie bezpieczeństwa?

     Rylee ma sobą złe wspom­nienia z przeszłoś­ci, które cią­gle do niej wraca­ją. Nie może zapom­nieć o tam­tych zdarzeni­ach, nie chce się wiązać z żad­nym mężczyzną. Tym­cza­sem trafia na Coltona Don­a­vana w towarzys­t­wie którego zmienia się w całkiem inną osobę, przes­ta­je nad sobą panować, traci pewność siebie. Spo­ty­ka go przy­pad­kowo i już na pier­wszym spotka­niu bez opamię­ta­nia wpa­da w jego ramiona, zupełnie tracąc nad sobą kon­trolę. Obaw­ia się, że na swo­jej drodze spot­ka tego mężczyznę ponown­ie a w głębi duszy tego właśnie chce. Tak też się dzieje, spo­ty­ka go znowu i między Coltonem a Rylee dochodzi do zakładu, że do koń­ca przyję­cia ona zgodzi się pójść z nim na rand­kę. Dziew­czy­na przyj­mu­je zakład, chcąc mu udowod­nić, że wszys­tko pójdzie po jego myśli. Na skutek splo­tu pewnych zdarzeń Rylee prze­gry­wa zakład i umaw­ia się z Coltonem na randkę..

     Dri­ven jest pier­wszym tomem try­logii K.Bromerg. To książ­ka, od której nie moż­na się oder­wać. Wys­tępu­ją w niej opisy eroty­czne, jed­nak książ­ka nie jest nimi przesy­cona. Głównym wątkiem jest namięt­ność. Bohaterowie próbu­ją upo­rać się z powraca­ją­cy­mi demon­a­mi przeszłoś­ci. Pewnie zdarzenia, odcis­nęły pięt­no w ich psy­chice, trud­no im kochać, obdarzyć uczu­ciem drugą osobę. Jakie tajem­nice skry­wa Colton? Jak Rylee poradzi sobie z włas­ny­mi wspom­nieni­a­mi z przeszłoś­ci? Rzad­ko sięgam po książ­ki, które są podzielone na tomy, jed­nak w tym przy­pad­ku z niecier­pli­woś­cią oczeku­ję kole­jnej częś­ci trylogii.

 

pobrane

(Vis­it­ed 90 times, 1 vis­its today)